Aktualności ...‎ > ‎

Victoria w stolicy

opublikowane: 8 lis 2015, 11:26 przez Mac Zglin   [ zaktualizowane 8 lis 2015, 22:03 ]

XI Memoriał Jacka Zglinickiego już za nami. Jego triumfatorem, a raczej triumfatorką, okazała się „siódemka” Victorii Tomaszów Mazowiecki, która po zaciętym i stojącym na wysokim poziomie pojedynku pokonała zespół Nike Ciechanów 20:18 (10:9). 

Obie drużyny rozpoczęły spotkanie niezwykle skoncentrowane i grały uważnie w obronie. Od pierwszych minut świetnymi interwencjami popisywał się bramkarz Victorii Krzysztof Ostrowski (wybrany ostatecznie najlepszym golkiperem turnieju). Mimo to jeszcze w trzynastej minucie był remis 7:7. Potem szala zaczęła się przechylać na stronę Victorii, która zdołała wyprowadzić kilka szybkich kontr. Jednak seria błędów sprawiła, że na przerwę młodzi szczypiorniści z Tomaszowa schodzili zaledwie z jednobramkową zaliczką (10:9). 

W drugiej odsłonie dalej fenomenalnie bronił Ostrowski i to w sytuacjach z pozoru beznadziejnych. Niezrażeni przestrzelonymi kontrami i sytuacjami sam na sam zawodnicy z Ciechanowa nie tracili jednak animuszu i nie dopuszczali, by Victoria uzyskała większą przewagę. Kluczowa była chwila, gdy szczypiorniści z Tomaszowa grali w podwójnym osłabieniu. Zdołali zdobyć bramkę i na osiem minut przed ostatnim gwizdkiem doprowadzili do kolejnego remisu 14:14. 

Końcówka należała do Victorii, zwłaszcza że zawodnicy Nike nie byli w stanie pokonać świetnie dysponowanego Ostrowskiego nawet z linii siedmiu metrów. Kryty indywidualnie środkowy rozgrywający Konrad Pilitowski (uznany za najlepszego zawodnika XI Memoriału) też nie był w stanie pomóc kolegom i odwrócić losów meczu. Nike Ciechanów uległa ostatecznie Victorii Tomaszów 18:20.

W małym finale, w którym spotkały się drużyny stołecznej Agrykoli i Czarnych Regimin, doszło do nie lada sensacji. Po raz pierwszy w historii Memoriału o tym, kto zdobędzie brąz decydowała seria rzutów karnych. Początek spotkania nie zapowiadał tak dużych emocji. Czarni Regimin szybko przejęli inicjatywę i na przerwę schodzili z czterobramkową zaliczką (12:8). W drugich dwudziestu minutach Warszawianie uszczelnili jednak defensywę i mozolnie odrabiali straty, by w końcówce doprowadzić do remisu. Ostatnie minuty były prawdziwą wojną nerwów, w której nie było zwycięzcy. Po dwudziestu minutach drugiej połowy na tablicy widniał wynik remisowy 24:24. W tej sytuacji o wygranej zadecydowała seria pięciu rzutów karnych. Warszawianie zachowali więcej zimnej krwi, a bohaterem ostatniej akcji został bramkarz stołecznych Radosław Żelazo, który odbił kluczowego karnego, po czym utonął w ramionach kolegów. Brąz pozostał więc w Warszawie.

O prawdziwym pechu mogą za to mówić szczypiorniści innej warszawskiej drużyny – KS Warszawianki. W spotkaniu decydującym o awansie do strefy medalowej oddali zwycięstwo, mimo że na półtorej minuty przed końcem spotkania prowadzili z niepokonaną drużyną z Ciechanowa dwoma trafieniami. Trzy błyskawiczne kontry rywali przekreśliły jednak nadzieje warszawian i zepchnęły ich na ostatnie miejsce w grupie.   

Klasyfikacja końcowa turnieju

1. Victoria Tomaszów Mazowiecki

2. Nike Ciechanów

3. Agrykola Warszawa

4. Czarni Regimin

5. UKS Bursa Puławy

6. KS Warszawianka

7. Anilana Łódź

8. AZS AWF Warszawa


Wyróżnienia indywidualne

Najlepszy zawodnik: Konrad Pilitowski (Nike Ciechanów)

Najlepszy bramkarz:  Krzysztof Ostrowski (Victoria Tomaszów Maz.)

Król strzelców: Matthieu Louesdon (KS Warszawianka) – 52 bramki

Najlepszy środkowy rozgrywający: Jan Stolarski (Anilana Łódź)

  

Comments